moje urodziny


Dzisiaj troszkę niesamowicie bo jakby karnawałowo choć czas postny nastał, świątecznie mimo, że w między świątecznym jesteśmy właśnie czasie i niecodziennie bo choć dzień dzisiejszy dla wielu jest jak co dzień, dla mnie jest specjalny. Dzisiaj świętuję swoje urodziny i pierwszy raz mówię o tym tak na głos bo choć z każdym takim dniem przybywa mi lat, to czuję się szczęśliwa, że mogę go świętować.
Dzisiaj wieczorem ugoszczę moich bliskich urodzinową kolacją (o smakołykach na urodzinowym stole opowiem jutro), ciastem pachnie już od wczoraj, za chwilkę zacznie błyszczeć, potem znowu pojawią się kolejne zapachy kolacji...
Kiedyś wyczytałam, że w tym całym zamieszaniu związanym ze świętami czy różnymi okazjami, nigdy nie powinno zapominać się o sobie i ja w tym roku postarałam się o tym pamiętać. Zrobiłam sobie malutki prezent



Malutka szkatułka ozdobiona dwiema metodami: shabby chic i krak dwuskładnikowy na jej wieczku. To jest maleństwo które nie pomieści zbyt wielu skarbów ale jest tak słodka, że może nie mieć nawet żadnego zastosowania.

4 komentarze:

  1. wszystkiego dobrego z okazji urodzin :) piękne cudeńko sprawiłaś sobie samej-toż trzeba się rozpieszczać prawda :)
    pozdrawiam-piękny blog!

    OdpowiedzUsuń
  2. Serdeczne życzenia pogody ducha i łapania wszystkich dobrych chwil z życia :)
    Udanego goszczenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Sto lat ! Puzdereczko piękne ! Ten "haft"...

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem tu "świeżynką" co prawda nie pierwszej młodości,
    ale pozwolę sobie życzyć Ci szczęścia
    i mnóstwa nowych pomysłów.
    Pozdrawiam urodzinowo :-)))
    A szkatułka wielki słodziak.

    OdpowiedzUsuń