czuję wiosnę...



Niedziela minęła nam pod znakiem wiosny. Świecące słońce nastrajało do spacerów i wzbudzało w nas takie miłe emocje, że nawet zalegający na chodnikach śnieg, nie był w stanie zepsuć nam humorów. Wpadliśmy na pomysł aby szukać pierwszych oznak wiosny i wyobraźcie sobie, znaleźliśmy. Pierwszą jaką podałam to był topniejący śnieg, chciałam wygrać ten konkurs i byłam przekonana, że żadnego innego symptomu nie znajdziemy a tu niespodzianka, bazie w całej okazałości chyliły nam czoła. Nie omieszkaliśmy zerwać ich cały bukiet żeby tę wiosnę troszkę usidlić i przekonać żeby już przyszła na dobre i została.



Potem był już obiadek u mojej siostry i kawa w kawiarence na zakończenie niedzielnego popołudnia.
Weekend jest dla mnie zawsze świętym czasem, tak bardzo się zawsze na niego cieszę, że nie wiem od czego mam zacząć realizować to co przez cały tydzień układa się i kumuluje w mojej głowie. Działać zaczynam zwykle już od piątkowego popołudnia. Mój synek spędza wtedy czas ze swoją ulubioną koleżanką Florcią bawiąc się do samego wieczora (gdyż dla obojga tydzień jest bardzo pracowity i nie mają zbyt wiele czasu na zabawę), ja wtedy skupiam się na sprzątaniu, ewentualnie na swoim robótkowaniu ;-)
Owocem tego weekendu jest dokończenie już dawno temu zaczętych kwiatuszków.



Ozdobione są metodą decoupage i shabby chic. Wykorzystałam tutaj motyw cebulowy gdyż od jakiegoś czasu kompletuję sobie elementy takiej właśnie zastawy. Zawiesiłam je na atłasowych, cieniutkich wstążeczkach i przyozdobiłam bawełnianymi koronkami w białym i granatowym kolorze.

A oto kolejna rzecz którą udało mi się dokończyć w tym samym czasie. Oto segregatory na płyty CD, zaczęło się ich coraz więcej pojawiać w pokoju mojego synka, żeby je jakoś zorganizować, kupiłam drewniane - na półce ustawiłam przyozdobione.



Wiosna to wiosna, trzeba zacząć sprzątać, układać i segregować, robić dla niej miejsce, może wreszcie przyjdzie.

1 komentarz:

  1. Porządki wiosenne nawet wskazane. Tylko ciężko się zabrać, gdy na dworze wiatr i deszcz. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń