Na jaja znowu przyszedł czas...



Dwa razy w tygodniu odwiedzam w moim mieście sklep z rzeczami do decoupage`u, chyba tylko raz jedyny wyszłam z niego nie kupując niczego. Mnogość wzorów serwetek i papierów zawsze przykuwa moją uwagę ale bardzo się pilnuję żeby w swoich domowych ozdobach nie doprowadzić do kolorystycznego chaosu dlatego trzymam się wybranej przez siebie kolorystyki. Granat, niebieski i biel to kolory do kuchni, róż, fiolet, wrzos to mój pokój do pracy i odpoczynku a czerwień i biel ewentulanie błękit i szarości to pokój gościnny. Czasami zdarzy się jakiś wzór wybrany pod wpływem chwili, wtedy takie jajo staje się wielkonocnym upominkiem dla moich bliskich i przyjaciół.


1 komentarz:

  1. Wiosny może nie czuć, ale Wielkanoc jak najbardziej.

    OdpowiedzUsuń