Świąteczny czas...


Podążali na Jasną Górę by pochylić się przed obrazem Matki Bożej, by spędzić dzisiejsze święto przed jasnogórskim szczytem.
Byliśmy tam wczoraj żeby powitać ich jak co roku, strudzonych trasą ale szczęśliwych.


Jutro zmykam z sieci na tydzień. Będę odpoczywać, napełniać akumulatory, regenerować się i zwiedzać. Jedni już wracają a inni dopiero wyjeżdżają. Pozdrawiam wszystkich wakacyjnie.

3 komentarze:

  1. Szłam w pielgrzymce sześć razy i wiem jakie to uczucie po długiej i wyczerpującej drodze stanąć w Al. Najświętrzej Marii Panny i już z oddali widzieć mejśce do, którego się podążało.
    Pozdrawiam Aga

    OdpowiedzUsuń
  2. Udanych wakacji ! Dziękuję za wiadomość.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. My też zawsze gościmy pielgrzymów udających się na Jasna Górę,a potem jedziemy do Częstochowy aby ich witać...
    Miłego odpoczynku, Ewuniu! Ładuj akumulatory, by starczyło na jakiś czas energii letniej! pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń