Rozweselacz

Lubię się nimi bawić, łączyć kolory, eksperymentować...zdarza się, że dla wielu połączenia nie są do zaakceptowania... cóż ja na to poradzę, że wzrok mój przyciągają te nietypowe, najlepiej takie których nawet nie potrafię nazwać ;-)

Dzisiaj, w roli głównej mamy kieł korala w hiszpańskiej czerwieni. Jest w dotyku jak porcelana, chłodny i alabastrowy. Jego towarzysz, turkusowy howlit, w niczym mu nie ustępuje. Tworzą bardzo zgraną parę, naszyjnik jakby przelewał się przez palce, niby groźny kieł a całość bardzo delikatna.

W taką pogodę podświadomie szukam kolorów które "obudzą mnie" z tej szarości, tym bardzo dobrze się to udało gdyż chętniej patrzę na nie niż za okno.

1 komentarz:

  1. Odważne zestawienie kolorystyczne :-) Takie kolory, w taki deszczowy dzień dodadzą energii.
    Udanego weekendu

    OdpowiedzUsuń