Sobota życiem tętniąca

Wytłumaczenie jest bardzo proste - znowu zaświeciło słońce...

Kręgle zastąpiły wymyślone już dawno góry...cóż, prognoza na sobotę okazała się nie być odpowiednią na takie górskie wypady.

To była frajda nie tylko dla dzieci...adrenalina, chęć bycia coraz lepszym, współzawodnictwo...niby taka zwykła zabawa...do momentu kiedy Pani nie włączyła tablicy z punktacją.

Padały nawet pytania o medale ;-)



Cóż, okazało się, że muszę jeszcze dużo ćwiczyć...jak to możliwe - ostatnie miejsce pomimo tak dobrej techniki ;)

3 komentarze:

  1. Ewo, świetny pomysł na niepogodę ;) I ogromnie podoba mi się Twoja obróbka zdjęć, które wyglądają jak szkice. Bardzo bardzo. Dobrej nocy!

    p.s. Kto wygrał?

    OdpowiedzUsuń
  2. No proszę, świetna forma spędzenia czasu z rodziną w komplecie.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. kregle lacza ludzi:-)
    pozdrawiam
    B.

    OdpowiedzUsuń