W zaćmionym słońcu

Sous l`éclipse de Soleil


Jedząc rano śniadanie, zwróciłam uwagę, że jest jakby inne światło...świecące słońce przedzierało się jakby przez mgłę, której tak na prawdę nie było. Bardzo zaintrygowało mnie to wrażenie i choć nie miałam już zbyt dużo czasu, wygospodarowałam go na tyle aby jeszcze przed wyjściem do pracy zrobić kilka zdjęć z balkonu. Udało się i poszłam za ciosem. Tak dawno nie robiłam zdjęć światu który mnie otacza...zima mnie po prostu uśpiła dlatego pomimo minusowej temperatury i skostniałych dłoni, udało mi się zapisać dzisiejszy dzień również na fotografii.

En mangeant le petit déjeuner, j`ai remarqué que le monde était ensoleillé dans une autre façon…les rayons du soleil auraient passé à travers du brouillard qui réellement n`avait pas existé. J`étais surprise d`avoir une telle impréssion et malgré le manque du temps, j`ai pris quelques photos de mon balcon avant de sortir au travail. Ça fait déjà très longtmeps que je n`ai pas pris des photos au monde qui m`entourrait…l`hiver m`a tout simplement endormi alors, malgré la température si basse et les mains engourdies de froid, j`ai immortalisé ce jour aussi sur la photo.

Zima w mieście

L`hiver en ville




5 komentarzy:

  1. Superbes tes photos de l'hiver! C'est vrai qu'en cette saison, on a plutôt tendance à faire la marmotte, pourtant c'est si beau dehors...enfin chez toi, parce qu'ici en ce moment, le ciel est d'un gris permanent et la pluie est annoncée pour la fin de la semaine! (J'adore ta jolie mangeoire en branches de bouleau!) belle journée! Bises

    OdpowiedzUsuń
  2. Witaj Ewuś o poranku. Przepiękny wschód słońca.
    U mnie pochmurno i szaro. Dziękuję za ciepłe słowa.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  3. Zima intryguje i zachwyca, nawet ta w mieście!

    Pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w nowym Roku!

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowne, o ktorej Ty slowiku poranny wstajesz??

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekny wschód...mnie wszystkie omijają bo ostatnio wielkim spiochem jestem...podczas gdy Polska dostrcza temperatury -10 i wieczne skostnienie ciała, w Holandii temperatura juz prawie przedwiosenna:)Tylko wyglądac pierwoosnków w trawie...Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń