Kulinarnie dla zdrowia

Bogactwo witamin i serdeczne podziękowania
La richesse des vitamines et les remerciments


Przede wszystkim pragnę Wam wszystkim moje drogie koleżanki z blogowego świata podziękować za tyle miłych słów, za wsparcie, za życzliwość, za Waszą obecność. Ze wzruszeniem obserwowałam wzrastającą ilość komentarzy a łza w oku się kręciła kiedy czytałam ich treść. Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za słowa otuchy... jestem szczęśliwa, że
już jestem, że jesteście Wy i Wasze piękne światy - brakowało mi tych codziennych podczytywań Waszych blogów i zachwytów nad Waszą kreatywnością. Dziękuję.


Muszę napisać tutaj również o WYRÓŻNIENIU, które dostałam przed moim nieoczekiwanym lądowaniem w szpitalu. Wyróżnienie dostałam od Doroty z blogu Moments. Cieszę się niezmiernie, że to co piszę, tworzę może być dla kogoś inspirujące, ciekawe a nawet intrygujące. Bardzo Ci dziękuję Dorotko i już niebawem, nadrabiając moje zaległości, przekażę dalej to słoneczne wyróżnienie.

Wracając drobnymi kroczkami do rzeczywistości, dzisiaj pragnę Wam przedstawić moje ulubione warzywo - BURAK. Niezbyt piękny, niepozorny może nawet z wyglądu ale niezastąpiony jeżeli chodzi o jego walory zdrowotne. Pamiętam bardzo dobrze, kiedy to nosiłam pod serduszkiem mojego ośmioletniego już dzisiaj synka, jak wypijałam hektolitrami sok z buraka aby uniknąć zastrzyków żelaza. Udało się, hemoglobina wzrastała, kłucia nie było. Ale kochałam go od zawsze, pamiętam bardzo dobrze jak ugotowane przez moją mamę buraki wyjadałam po kryjomu z garnka...cóż, trzeba było zwykle je dogotowywać ;-)) Dzisiaj robię to samo ale staram się jednak powstrzymywać aby dać sobie szansę (oraz moim domownikom) na zjedzenie ich też w innej postaci niż tylko tej podstawowej.

Dzisiaj proponuję Wam sałatkę z gotowanego buraka, z ogórkiem kiszonym, cebulką i majonezem. Ilość i proporcje dowolne, w zależności od Waszych smaków, upodobań, preferencji. Jedno jest pewne, sałatka jest przepyszna, buraków musi być dużo bo to one stanowią podstawę tej sałatki, kroimy je w kosteczkę, ogórki również ale w drobniejszą, dorzucamy cebulkę, majonez i doprawiamy pieprzem i solą. I oto co nam pysznego z tego wychodzi:





Cudo, gorąco polecam !!! Nieskromnie powiem, że nawet Ci którzy za burakami nie przepadają, po spróbowaniu tej sałatki, prosili o przepis ;-)) SMACZNEGO !!!!

7 komentarzy:

  1. Musze tez kiedyś spróbować, dzięki za przepis :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tez uwielbiam buraczki :) choc przyznaje ostatnio malo jadam :) salatke wyprobuje, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super przepis, uwielbiam buraki z majonezem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię buraczki, a tej sałatki jeszcze nie znam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewuś, ale pyszna sałatka, buraki uwielbiam, pozdrawiam Cię serdecznie, mam nadzieję, że już wszystko w porządku u Ciebie:)
    ściskam
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  6. Sprobuje, bo tez lubie buraki! Dbaj o siebie ! Ag

    OdpowiedzUsuń
  7. dodaję jeszcze kukurydzę i czosnek,jest pyszna i zdrowa .pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń