Na wiosnę i na święta


Tak bardzo się cieszę tymi zieleniącymi się drzewami, trawnikami i moim parapetowym ogródkiem, że nie sposób tego opisać. Wprowadziłam już dawno do mojego małego saloniku brzozę, która raduje już moje oko drobnymi, zieloniutkimi listkami...A parę dni temu, mój mąż przytargał ze sobą gałązki forsycji.


Ta dopiero wprowadziła bardzo wiosenny nastrój a wraz z nim zaczęły rodzić się w mojej głowie pomysły na świąteczno - wiosenne ozdoby.


A ta Pani zamieszkała w moim królewskim kwietniku w niedzielę. Od świąt Bożego Narodzenia spełniał on rolę świecznika ale kiedy zwróciłam uwagę na tę szarą kurkę uśmiechającą się do mnie zza witryny pewnej przemiłej kwiaciarni, już wiedziałam, że uwiję dla niej gniazdko i będzie królowała na naszym stole.


Pięknie się na nim prezentuje, nieprawdaż ?

A na zakończenie coś słodkiego. Mój mąż przyniósł dziś na śniadaniową przerwę wiadomość, że dzisiaj jest Dzień Czekolady. Za wiadomością kryła się jeszcze słodka niespodzianka

Pyszna wedlowska czekolada o smaku czerwonej pomarańczy i mango - warto spróbować !!!

9 komentarzy:

  1. Pięknie tej kurce w koronie - na pewno będzie królować na świątecznym stole:)

    OdpowiedzUsuń
  2. W moim sasiedztwie wlasnie jest pelen rozkwit forsycji! Wygladaja rozkosznie, bo reszta kwiatow dopiero niesmialo rozwija paki. Korona jest wspaniala! troszke Ci jej zazdroszcze;)
    A czekolade o tym smaku juz mialam przyjemnosc poznac. Masz racje - niezwykla!
    Ewus, a teraz troszke prywaty. Czy wymyslilas sobie "cos" co chcialabys dostac? Jesli nie masz konkretnych wskazowek planuje w tym tygodniu wyslac do Ciebie "cos" co przygotowalam. Prosze daj znac! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj dobrego masz męża, dba o szczęście swojej żony :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewuś, też właśnie "wcinam" czekoladkę :) ale tej wedlowskiej jeszcze nie próbowałam. Kurka pięknie prezentuje się w gniazdku :)
    ściskam Cię
    Aga

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wyobrażam sobie wiosny bez forsycji w wazonie.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  6. pięknego bloga znalazłam :)
    muszę częściej tu zaglądać...
    dziękuję bardzo za przesyłkę wymiankową :))) piękności, najbardziej bransoletką jestem zauroczona :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie miałam pojęcia o dniu czekolady! Może i dobrze ;) Pani Kura w królewskim kwietniku wygląda pięknie. A forsycje to już pełnia wiosny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Czy dotarła paczuszka z wymianki wielkanocnej???

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nie mam w domu nic słodkiego akurat.narobiłas mi ochoty na czekoladkę.
    Świetna dekoracja w koronie.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń