A na deser ... !!!

Malinki !!!!!
Wczoraj zakupione specjalnie po to aby wypróbować przepis Asieji. Nawet specjalnie do tego deserku upiekłam prezentowane niedawno owsiane ciasteczka.

Na samym dnie całe malinki, na nich gęsty jogurt z odpowiednią ilością cukru, na jogurcie pokruszone ciasteczka, na ciasteczkach jogurt z dodatkiem malin - całość zmiksowana i lekko posłodzona, na samej górze malinki do ozdoby ;-)) i nie tylko !!!!

Orzeźwiający i wciągający !!!! Chciałoby się go jeść i jeść !!!!

11 komentarzy:

  1. Mniam, bardzo lubię malinki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pycha!!! ja poprosze jeden juz teraz!:-) sliczne fotki!
    dzis tez kupilam malinki ale byly kwasne jak ... cytryna!

    Pozdrawiam cieplusio

    Syl

    OdpowiedzUsuń
  3. Często robię taki deser jogurtowy.Z przypadkowymi owocami. Nawet takimi z kompotu.Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ smakowity deserek !!!
    Aż się głodna zrobiłam hi hi hi łasuch ze mnie straszliwy ;-)
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewi mňam, to je fantazie! A dlouho jsem u Tebe nebyla, nový design blogu vypadá skvěle!!! Krásné léto, posílám pozdravy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Chętnie zaciągnęłabym Cię do mojego ogródka na maliny.
    Deserek smakowity.
    Lubię taki łagodny róż :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kocham maliny, zwłaszcza z lodami. Szkoda, że ich cena jest tak wysoka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też chcę to jeść i jeść... ;)
    Twoje fotki rozbudziły wyobraźnię mojego podniebienia :)
    POzdrawiam Cię serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. O! Widzę, że podobne gusta smakowe mamy - pomidorki, malinki ;) Ja pół zamrażalnika zapakowałam malinami, teraz dopycham cukinią :)

    OdpowiedzUsuń