Wielka Sobota manualnie

Oj ciężko mi zagonić mojego synka do prac ręcznych ... nie widzi w tym aż tak wielkiej przyjemności jak mamusia ... może dlatego, że nie wychodzi mu tak jak by chciał...? Rozjeżdżają się drogi rzeczywistości z wyobrażeniami i to stanowi blokadę do zabawy w rękoczyny. Dzięki Bogu jest Wielka Sobota i pretekst do ozdabiania jaj. Ciężko było ale się udało ;-)) Oto rezultaty !

To mój pomysł, jajo w cekinach, wyszło super ale już zjedzone hihihi

a to już dzieło rąk mojego synka


Ostatecznie był bardzo zadowolony i zdobiłby przypuszczam do dzisiaj te jajka tylko święta coś za szybko się skończyły, pozdrawiam słonecznie, Ewa

7 komentarzy:

  1. Super jajka :) Ja się nie mogę doczekać, aż moja córusia podrośnie do tego typu prac :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przekaż Synkowi, że super ozdobił jaja:-)
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie że super jajeczka, ja również nie mogę się doczekać takich dzieł czynionych rączkami mojej córci;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No i ładnie wyszły pisanki :-)
    Moje dzieci też uznały, że jajek za mało i że właściwie nie powinno się ich zjadać :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Niepowtarzalne pisanki :-)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Synkowi pisanki wyszły świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajnie chłopakowi pisanki wyszły, może go to zachęci do dalszego tworzenia:)

    OdpowiedzUsuń