Coś, co zrobiłam

Wydawało by się, że nie powinnam mieć żadnego problemu ze zilustrowaniem tego tematu... COŚ CO ZROBIŁAM... przecież tak wiele rzeczy zrobiłam...no właśnie, każda z nas przecież robi te wszystkie rzeczy, próbuje, eksperymentuje i powstają cudności...jesteśmy z tego dumne bo okazuje się, że potrafimy zrobić wiele. Jednak kiedy zaczęłam przeglądać moje zdjęcia chcąc wybrać to jedno jedyne, miałam ogromny problem bo czy można być z siebie aż tak dumnym, że się wyhaftowało literkę albo zrobiło na szydełku kółeczko ??? Czy ta duma jest taką, która mnie rozpiera ? No chyba raczej nie...Dlatego właśnie wybrałam takie zdjęcia.
Jestem dumna z urodzenia moich dzieci i ta duma rozpiera moje serce ! Zrobiłam to dwa razy i kiedy patrzę na nich, czasami nie mogę w to uwierzyć...reszta rzeczy, które zrobiłam są takie malutkie przy fakcie urodzenia moich dwóch cudów !
Pozdrawiam, ewa

5 komentarzy:

  1. i to sie nazywa prawdziwe Tworzenie :) Sliczne dzieciaczki!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ewuniu, masz rację. Co tam kółeczko na szydełku czy odnowiona szafka... Tyle szczęścia wokół i to jest nasza duma i radosc największa. :)
    buziaki!
    dominika

    OdpowiedzUsuń
  3. W 100 % się z Tobą zgadzam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja trochę przekornie powiem, że urodzić każda kobieta potrafi, ale nie każda umie zrobić kółko na szydełku ;)

    a tak serio, to prawdziwym szczęściem jest umieć docenić siebie jako kobietę i swoje dzieci - i to święte słowa, że cała reszta przy tym to nic...śliczne zdjęcia
    !
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń