kolory na jesień ! Moje propozycje

Poprosiła mnie moja koleżanka o zrobienie czegoś z koralem...wiele się nie zastanawiałam i zamówiłam kamyczki korala filipińskiego...ma taki przytłumiony czerwony kolor...idealnie połączył się ze starym złotem i ot co z tego wyszło !

Bransoletka, naszyjnik, kolczyki - delikatny i kobiecy...spodobał się to najważniejsze !


 Robiąc te zdjęcia przypomniałam sobie o fidze, którą kiedyś kupiłam sobie na spróbowanie...piękna była...w moich kolorach, aż żal było jeść !


Posmakowałam i nie wiem do czego można by ją dodać...macie z figą jakieś doświadczenie ? A może jakieś pomysły na jej zastosowanie ? Napiszcie, chętnie przetestuję !

Tak więc moje propozycje to czerwony (torbę już mam!) i śliwkowy (jak dla mnie - ten kolor nigdy nie wychodzi z mody). Myślę, że to przypadkowe połączenie tej dwójki daje całkiem niezły wynik !
A jakie są wasze kolory na jesień ?
Pozdrawia, Ewa

11 komentarzy:

  1. zdecydowanie zaskakujące połączenie jak dla mnie :p. W mojej szafie są dwie czerwone rzeczy-płaszcz i sweterek,ale muszę mieć "dzień" na nie.
    a z figą znam tylko figę z makiem :p -pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. I wyszedł piękny komplet biżuterii:) a figa wprost cudowna! niesamowite kolory! niestety nie znam żadnych przepisów na figę:( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładny komplet biżuterii.
    A figi lubię, te suszone.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ewuniu, zachwyciłaś mnie tymi zdjęciami. A zdjęcie fig wprawiło mnie w zachwyt. Taki zestaw barw na jesień uważam za przepiękny! Tylko niestety nie dla mnie. :)
    Ja... pewnie znów szarości, antracyty, turkusy i szmaragdowy... A może odkryję jakiś nowy dla mnie tej jesieni? Wciąż duchem nie wyszłam z lata, taka jakaś opóźniona jestem w tym roku.
    A figi? Świeże chyba najlepsze...? Dżem z fig przywiozłam sobie z wakacji, ale jeszcze go nie próbowałam.
    Pozdrowionka ciepłe ślę do Ciebie! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam figi! A na Twoich zdjęciach wyszły takie wprost do jedzenia :-). Ja najbardziej lubię jako przekąskę - czasem 2 figi zastępują mi kolacje - czyli figa z szynką parmeńską, albo jakąkolwiek inną wędliną tzw crudo - czyli taką lekko wędzoną, suszoną lub inną niegotowaną, niewędzoną do końca lun z plastrami łososia. Kroi się na ćwiartki i owija w plasterek mięska lub łososia. Przepychota. Są też przepyszne powidła z fig (ale trzeba ich mieć więcej) i fig z pomarańczą (6 fig, 2 pomarańcze, 100 ml wina, 100 g cukru i jak zazwyczaj z przygotowywać). Ja też lubię sałatę z rukolą, kozim serem, orzechami i figą (zresztą na tej bazie można kombinować z różnymi ostrzejszymi serami - wedle smaku). Miłych doznań kulinarnych :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. oh a my figi jedlismy na sniadanie :D bo tutaj sa tansze niz jablka czy banany :D piekne zdjecia :) i tez lubie taki czerwony z fioletem, jesienne kolorki!
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  7. zaden z obu tych kolorow nie wychodzi z mody :-)
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię koral w biżuterii.
    nigdy nie jadłam świeżej figi?
    Piękne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  9. Ewusiu sliczne zdjecia,bizuteria zloto-koralowa sliczna i oryginalna,zachwycam sie twoim doborem barw i jak widze po raz kolejny mnie zaskoczylas-mile oczywiscie.Przepisu na figi nie znam bo nie przepadam za tym owocem.A co do barw to kocham szarosci z roznymi domieszkami raz to bedzie turkus a innym razem fuksja ,jesienia nosze sie kolorowo aby chodz troche rozweselic smuteczki uwielbiam tez miodowe kolorki:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna biżuteria, fajna interpretacja koloru.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń