JA - trzeci dzień wyzwania u Uli Phelep

"Ja" to słowo, którego bardzo rzadko używam, tym samym problem miałam ogromny z dzisiejszym wyzwaniem. Nie lubię o sobie mówić ani tym bardziej siebie pokazywać ale podjęłam wyzwanie więc nie ma wytłumaczenia ;-))


Pozdrawiam 
Ewa
 

4 komentarze:

  1. Widzę tylko fajne gęste włosy i kolorowy szal, gdzie jest buzia Ewo ?:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tajemnicza fotka, pokazał się nam ale i nie :)

    OdpowiedzUsuń