Książki dla dzieci

Idę pod wiatr, jak to ja...na wszystkich blogach parentingowych piękne książki, jedna poleciła, kolejne mają ... gdzie nie zerknę, dzieci siedzą pochylone nad tą samą książką... rzeczywiście, świetnie wydane, super papier, cudne kolory i co najważniejsze mądra treść...a za tym całym dobrem ukrywa się już mniej dobra cena...przynajmniej dla mnie...
Zawsze lubiłam pośród tej sterty nijakich produktów, znajdować perełki !!! Nie szukać ich na półce sklepu ogólnie znanego z tego, że sprzedaje świetne rzeczy, ale nawet czasami nie na półce a w koszu sklepu którego na przykład o to bym go nie posądziła. Wtedy jestem mega zadowolona. Bo jakość świetna a i cena w niczym jej nie ustępuje. Tak właśnie było ostatnio, kiedy przemierzałam kilometry w poszukiwaniu prezentu dla mojej córci. Znalazłam wiele fajnych rzeczy a między nimi tę oto książkę.

  Świetnie wydany zbiór wierszyków o cyferkach i różnych na nich działaniach. Okładka twarda, z papieru jakby welurowego, bardzo kolorowa. W środku jest jeszcze piękniej ! Strony usiane są miłymi dla oka rysunkami, w kolorach napawających nadzieją i napełniających radością. A wierszyki ? Jeden z nich, zatytułowany " Gdybym miał dziesięć rąk" doprowadził moją Tosię do łez ale ze śmiechu hihihihi
Zapraszam do obejrzenia jej bogatego wnętrza !


 A cena ? Cóż, na książce jest napisane 19,90, ostatecznie kosztowała 15,90. Bez względu na modę, myślę, że dzieci potrzebują kolorów jak również widzieć miłe dla oka postaci ... dajmy im to co im się w tym etapie ich życia należy - odrobinę bajkowości ! Czas biegnie zbyt szybko żeby ich tego pozbawiać, szarzyzna i pozbawione emocji twarze prędzej czy później ich dopadną, dlatego myślę, że lepiej jednak później.
Pozdrawiam, Ewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz