Pasztet z selera na Słodki Piątek

Posmakuje nawet tym, którzy bez mięsa nie potrafią żyć, zapraszam!


Dawno temu, na początku jeszcze mojej przygody z blogowaniem zaproponowałam konkurs na najciekawszy i najsmaczniejszy przepis. Pamiętam, że dostałam wtedy od Agnieszki prowadzącej bloga Aga-Oaza  przepis na pasztet z selera. Już nie pamiętam jakie tam były składniki,wiem natomiast, że smak zaskoczył mnie bardzo pozytywnie. Impuls spowodował, że przypomniałam sobie o tym pasztecie. Jaki ? Kupiłam w Almie taki kwadracik 7cm x 7cm pasztetu z selera. To maleństwo po przecenie kosztowało około 4zł, było bardzo dobre ale czy ja nie mogłabym sobie sama zrobić takiego sama u siebie ?
Rzuciłam hasło na internecie i otworzyłam pierwszy z brzegu przepis. Wydał mi się bardzo łatwy i niewiele się zastanawiając, kupiłam składniki i na drug dzień, pasztet się już robił ;-)


Składników jest niewiele (seler, pieczarki, cebula, czosnek, otręby, jajka, olej i woda), wykonanie łatwe i szybkie. Dla zainteresowanych odsyłam do strony gdzie znalazłam ten przepis (klik) i życzę smacznego ! Mój osobisty syn znany z krytykowania wszystkiego co je, nie mógł mu się oprzeć, myślę więc, że zasługuje na miano pysznego. 
Zapraszam 
Ewa

    

2 komentarze:

  1. Pasztet wygląda na pyszny, warto zrobić, żeby zastąpić czymś mięsko :) Dzięki bardzo za pomysł :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Już zapisany! Dzięki pozdrowienia Patti

    grey-home.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń