Wielka Sobota i parę dekoracji

Żeby świętowanie trwało trochę dłużej i żeby radość rodziła się stopniowo, Wielka Sobota to dla nas już świąteczny czas.

 

Od samego rana trwały przygotowania dwóch koszyczków ze święconką, jeden koszyk gigant tzw.rodzinny,


drugi mini dla Tosi


Znalazło się w nich wszystko to co powinno plus oczywiście ozdobione przez dzieciaki jaja...jak widać praca przebiegała w wielkim skupieniu


Dzień minął bardzo dobrze, dopisało nawet słoneczko dzięki czemu i spacer się odbył tak jak pierwotnie był w zamyśle...tylko chłód był tak przejmujący,że niestety spacer był troszkę w przyśpieszonym tempie...ale przysiąść trzeba było na chwilkę aby skonsumować zawartość koszyczka hihihih...w końcu, trzeba było trzymać post ale po święconce...trudno było się powstrzymać


Spokojnego i rodzinnego świętowania Wam życzę
Ewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz