Powrót z chińskiej podróży w nieznane

To prawda, już można swobodnie do mnie zaglądać i komentować do woli ;-)) choć ostatnio nie ma mnie tutaj zbyt dużo,to z pewnością niebawem się to zmieni...

Chcecie się dowiedzieć jak ja to zrobiłam ? Zapraszam !!!
Przede wszystkim przeszukałam cały internet. Moje pytanie wpisywałam na różne sposoby ale mimo to bardzo długo nie otrzymywałam satysfakcjonującej odpowiedzi. Osoby wplątane w chińską stronę często nie znajdowały w ogóle pomocy ani nie miały pomysłu na rozwiązanie problemu i czasami zdarzało się,że zakładały nowe strony i tam kontynuowały swoją przygodę z blogowaniem. Aż w końcu udało się, rozwiązanie okazało się być stosunkowo proste, trzeba było usunąć DARMOWE STATYSTYKI i jak dokonałam tego posunięcia, chińszczyzna odeszła i mam nadzieję,że na zawsze.

Wykorzystane zdjęcie pochodzi ze znalezionego w interencie, na stronie TVN programu z 2013 roku Maja w ogrodzie. Przy okazji serdecznie zapraszam do obejrzenia tego reportażu, prezentuje albowiem niesamowity ogród pani Anny Sławińskiej z nietuzinkowymi elementami ozdobnymi na jego powierzchni.

Dziękuję za cierpliwość 
Pozdrawiam
Ewa

9 komentarzy:

  1. Ja już dawno pisałam o usunięciu darmowych statystyk. Miałam ten problem jakiś czas temu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,to prawda ale jak zaczęło mnie to bezpośrednio dotyczyć to nie mogłam Twojego posta znaleźć. Nie pomyślałam żeby napisać do Ciebie,gapa

      Usuń
  2. Cieszę się, że znalazłaś rozwiązanie i problemy z chińską przeglądarką skończyły się :)
    Pozdrawiam cieplutko, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Darmowe statystyki? Masz na myśli te które pojawiają się na blogach w paskach bocznych, typu revolvermaps, czy flagcounter?Jeśli tak, to na takie ataki narażony jest chyba prawie kazdy blog.Wow...

    OdpowiedzUsuń
  4. revolvermaps chyba nie , bo nadal masz, a blog działa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci że jak o tym przeczytałam to nie wiedziałam gdzie ich szukać i temat zostawiłam. Ale wkurzona otworzyłam układ bloga i tam gdzieś znalazłam te statystyki i usunęłam. I zadziałało!

      Usuń
    2. dobrze wiedzieć na przyszłość....

      Usuń
  5. Też byłam w tej podróży.
    Widzałam, że u Ciebie chińskie znaczki, ale nie miałam @ żeby napisać.
    Dobrze, że już wszystko wróciło do normy,
    Pozdrawiam Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Hura! Wróciłaś. Cieszę się niesamowicie, bo lubię do Ciebie zaglądać. Wersja mobilna i g+ na to jednak nie to samo;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń