Recykling w służbie wnętrzu czyli jak z pudełka zrobić ramkę

Czasami zdarza się tak, że nie potrafię czegoś tak po prostu wyrzucić do kosza.



Tak było właśnie tym razem. Kupiłam w Rossmanie wydawałoby się zwykłe pudełko chusteczek, schowałam je do chustecznika i aż do momentu kiedy chusteczki się skończyły, nie myślałam o nim ani przez sekundę.


Do momentu kiedy miałam go wyrzucić do kosza... zauroczył mnie jego kolor i jego deseń przypominający do złudzenia mandale. Okazało się, że wyrzucić go nie chcę, czekałam jedynie na wenę aby się dowiedzieć co z niego powstanie.

  
Długo czekać nie musiałam, wystarczyło tylko podotykać to pudełko, powycinać jego poszczególne części i pomysł przyszedł sam.


Na razie powstała rameczka. Widok okrągłego okienka zrodził bardzo szybko pomysł umieszczenia za nim zdjęcia. Zastanawiałam się jeszcze co z tą rameczką - powiesić czy postawić ? Wymyśliłam, że jednak powiesić ale nie na ścianie bo jakoś mi się tam nie wpasowała.

    
Skoro kolorystycznie rameczka pasuje jedynie do przestrzeni kuchennej, musiała właśnie tam zostać. Wylądowała więc na lodówce gdyż przykleiłam do niej z tyłu widoczny na zdjęciu magnes z danonka. Zostały jeszcze dwie części tego pudełka z których mam zamiar jeszcze coś wyczarować ale to prezentację rezultatu zobaczycie przy okazji kolejnego posta.

Pozdrawiam
Ewa

2 komentarze: