Ciasto ze śliwkami - co to nie można się od niego oderwać ;-)


Konsystencja tego ciasta przypomina mi te, które przygotowywała niegdyś moja mama. I nie tylko konsystencja ale smak też ;-)

Długo szukałam tego przepisu, najczęściej pod hasłem "ucierane" ale przygotowanie żadnego z nich nie wpasowywało się we wspomnienia, które w sobie noszę. I tak, zupełnie nieoczekiwanie wpadł mi w oko ten przepis (KLIK).


Łatwe przygotowanie, szybkie pieczenie i rewelacyjny finał godny posmakowania. Jedyną modyfikację jaką zrobiłam w przepisie to zamiast margaryny (od której odeszłam już bardzo dawno) dałam masło. Myślę, że jakie owoce by nie zostały do tego ciasta dodane to będzie równie pyszne, dlatego zachęcam do wypróbowania przepisu i eksperymentowania z dodatkami do niego.
Pozdrawiam smakowicie
Ewa

1 komentarz:

  1. Wygląda pysznie i na takie, które szybko się robi - patrząc na skromną ilość składników. A takie przepisy - szybkie i nieskomplikowane najbardziej lubię :)

    OdpowiedzUsuń