Scrapbooking - kartka na okazję

Lubię zanurzyć się czasami w swoim rękodziele...tak dla przyjemności, odpoczynku a czasami jeżeli ktoś mnie o to poprosi ;-)


Mam swoje dziedziny do których lubię wracać kiedy potrzebuję się zresetować. Najczęściej swoim pasjom oddaję się wieczorami, wtedy kiedy mój dom jest już uśpiony, wygaszam telewizor i włączam muzykę - potem wszystko dzieje się już samo.


Ten chaos na biurku mnie uskrzydla, musi być bałagan bo z niego powstaje nowe, łączy rozbiegane po stole elementy i zaczyna żyć.


Papiery to pozostałość po czasach kiedy scrapbooking skradł moje serce. Do dzisiaj mam ich dość sporo z różnych kolekcji i kiedy tylko nadarza się okazja, łącze ze je sobą żeby uzyskać zadowalający efekt.


Kiedyś robiłam je według schematu, pewnego wzoru, podpatrzonego pomysłu, dzisiaj pozwalam ponieść się wyobraźni i powstają zupełnie spontanicznie . Nie zastanawiam się, nie rozmyślam zbyt długo, po prostu pozwalam żeby wszystko działo się spontanicznie i powiem, że właśnie wtedy rezultat jest zawsze najlepszy.

Pozdrawiam wieczorową porą.
Ewa

3 komentarze: