"Ze wszystkich sił" film na słodki piątek


Warto się na chwilę zatrzymać i docenić to co się ma...

Osiemnastoletni syn wciąż wygląda za swoim ojcem, ten nie mogąc pogodzić się z jego niepełnosprawnością wciąż ucieka przed prawdą. Między nimi nie ma żadnych relacji aż do dnia w którym Julien proponuje swojemu ojcu wzięcie udziału w triatlonie. Zainspirowany amerykańskim duetem ojca i niepełnosprawnego syna, Julien namawia swojego go do podjęcia wyzwania.

Nie tylko on jest temu przeciwny ale i matka Juliena, która przez osiemnaście lat jego życia otaczała go swoją miłością, opieką i ochronnym płaszczem. Julien nie daje jednak za wygraną i ostatecznie stawia na swoim. Wiele miesięcy przygotowań wpływa na umocnienie relacji całej rodziny a ta najważniejsza, między ojcem i synem odradza się w bardzo piękny sposób i w niezapomnianych warunkach.

Warto zobaczyć żeby docenić to co się ma, żeby może zarazić się optymizmem, energią i chęcią do życia od Juliena, który swój świat od urodzenia ogląda z perspektywy elektrycznego, inwalidzkiego wózka. A na koniec i przy okazji, warto zobaczyć w jakich pięknych okolicznościach przyrody Alp żyje rodzina Juliena.

Polecam, film do obejrzenia tutaj (klik)
Pozdrawiam
Ewa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz