DIY - albumy do Project Life po mojemu

Znalazłam swój sposób na dokumentowanie codzienności, polecam go tym, których brak pieniędzy powstrzymuje przed zabawą.


Skąd wziął się u mnie ten pomysł ? Zorientowałam się, że setki zdjęć, które robię pozostaje na poziomie mojego laptopa i mojego smartfona. Wywoływanie ich wszystkich była niemożliwe gdyż pochłonęłoby to mnóstwo pieniędzy a część nie była dla mnie satysfakcjonującą ilością gdyż nie potrafiłabym wybrać tych najlepszych. Obserwowałam Kasię z bloga worqshop.pl i jej zabawę z projektem Project Life ale przerażały mnie ceny dodatków, koszulek na małe zdjęcia, segregatorów itd...i pojawiła się myśl.


Z resztek papierów do scrapbookingu stworzyłam karty mojego lifowego albumu i poprosiłam o bindowanie. Kartek jest zawsze 12, czyli tyle ile miesięcy w roku. Po zakończeniu każdego miesiąca, przygotowuję miniaturki zdjęć do wywołania i przyklejam je na jednej stronie ozdabiając ją przy okazji wedle swojego uznania i możliwości.

Prezentowane strony dotyczą 2015 roku. Byłam i jestem z siebie dumna gdyż konsekwentnie po każdym miesiącu odbierałam przygotowane zdjęcia i podsumowywałam go ozdabiając dodatkowo stronę motywami i elementami będącymi resztkami moich papierów.

Polecam ten sposób gorąco osobom, które wycofały się z dokumentowania codzienności gdyż wystraszyły się cen przydasi. Uwierzcie, zabawa jest genialna i niepowtarzalna kiedy robicie wszystko od podstaw. Polecam

Pozdrawiam
Ewa

3 komentarze:

  1. Fantastyczny pomysł i jego realizacja, gratuluję konsekwencji, zastanawiam się czy ja bym podołała, co miesiąc, przez tyle lat? Ale myślę, że spróbuję też rozwiązać sprawę ze zdjęciami w ten sposób. Wiem, że to kwestia dyscypliny ale przy moim roztrzepaniu jest mi naprawdę ciężko tę dyscyplinę utrzymać, ale spróbuję... ja również mam mnóstwo zdjęć na poziomie komputera i telefonu, zwłaszcza od kiedy jestem na instagramie, próbowałam założyć sobie album scrapbookingowy jednak ogólna suma po porządnym zrobieniu takiego albumu jest okrągła...Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdzie nie widziałem takiego pomysłu, dlatego jestem pod wrażeniem tego, co stworzyłaś! Wygląd a to naprawdę genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja, są urocze! Doskonała pamiątka.

    OdpowiedzUsuń