Przejdź do głównej zawartości

Uczeń z dysleksją na lekcjach języka obcego


Tak przy okazji tygodnia języków poruszę temat ucznia z dysleksją uczącego się języka obcego. Zainteresowało mnie to zagadnienie gdyż coraz częściej w klasie zdarzają się takie osoby i mam wrażenie, że z roku na rok jest ich coraz więcej. Już na pierwszej lekcji zgłaszają nauczycielowi, że są dyslektykami a na każdej kolejnej o tym przypominają.
Po wgłębieniu się nieco w temat, doszłam do wniosku, że nie jest to błahy problem a wręcz przeciwnie, bardzo poważny z punktu widzenia nauczyciela języka obcego.

O co w tym wszystkim chodzi ? O trudności w nauczeniu się czytać. I nie chodzi tutaj o opóźnienie w rozwoju dziecka, które nie potrafi tego zrobić ale o "wrodzoną ślepotę słowną" jak to określił w "Britsh Medical Journal", w 1896 roku okulista angielski W. Pringle Morgan po rozpoznaniu dysleksji rozwojowej u czternastoletniego, bardzo inteligentnego chłopca.

Definicji dysleksji było wiele, ostatecznie określona ona została jako zaburzenie o podłożu językowym, charakteryzującym się brakiem możliwości dekodowania pojedynczych słów. Dysleksja dotyczy trudności odnoszących się do różnych form komunikacji językowych takich jak pisanie czy czytanie.

Co w takim razie z nauką języków obcych u dzieci dyslektycznych ?
Znalazłam w sieci artykuł, który pojawił się w Gazecie Wyborczej w 2011 w formie wywiadu z dr Katarzyną Bogdanowicz, psychologiem i autorką książki " Dysleksja a nauczanie języków obcych", gdzie opowiada o sobie jako o dziecku z dysleksją, któremu postawiono diagnozę zamykającą drzwi do nauki języków obcych. Wbrew opiniom, pani K. Bogdanowicz włada biegle językiem angielskim, ma również za sobą naukę język francuskiego ale  potwierdza, że nauka języka obcego dla takich osób może okazać się być bardzo trudnym i mozolnym zajęciem.

Oto dlaczego tak trudno jest dyslektykowi przyswoić  sobie język obcy.
Pierwszy rodzaj dysleksji to wzrokowo-przestrzenna, uczeń z trudem zapamiętuje obraz wizualny wyrazu, myli litery asymetryczne, popełnia błędy ortograficzne, jednym słowem lepiej mówi niż pisze.
Drugi rodzaj to dysleksja słuchowo-językowa. Uczeń ma duże trudności w rozumieniu ze słuchu, a dyktanda to jego pięta achillesowa. W wypowiedziach ustnych jest wiele błędów głównie gramatycznych. W pisowni uczniowie pomijają litery, końcówki lub cząstki wyrazów, podwajają litery, mylą litery.
Trzeci rodzaj to dysleksja mieszana, czyli dwie poprzednie powodują, że uczeń ma problem z przepisywaniem wyrazów ze wzoru jak i zapisywanie ich ze słuchu.

Uczniowie z dysleksją mają problem z koncentracja i pamięcią krótkotrwałą. Zdarza się, że tuż po zakończonej lekcji już nic nie pamiętają, że po przekroczeniu klasy, zapominają wszystko czego nauczyli się w domu. Rozumieją zasady gramatyczne ale nie potrafią użyć ich w praktyce, dysleksja słuchowo-językowa powoduje, że mają oni problem z ćwiczeniami ze słuchu, nie potrafią objąć całości nagrania i wyłonić z niego najważniejszych informacji gdyż podczas słuchania zapominają co było na początku.

Czyż nie spotykamy się z tymi problemami podczas naszych lekcji ?
Więc jak powinniśmy pracować z takimi uczniami na lekcji języka obcego  ?

- uczeń powinien usłyszeć nowe słowo i poznać jego odpowiednik w j.polskim
- powinien je zobaczyć
- powinien spróbować skojarzyć ze słowem, które zna
- powinien je sobie powtórzyć 
- wyobrazić je sobie
- przeliterować
- napisać
- powinien spróbować użyć tego słowa w zdaniu
- powinien doświadczyć użycia tego słowa w kontekście
- nauczyciel powinien podać uczniowi synonim i/lub antonim tego słowa
- nauczyciel może pokazać uczniowi obrazek aby pomóc mu zapamiętać nowe słowo

Oto skondensowana porcja wiadomości jaką zebrałam czytając następujące pozycje:

1.Iwona Grycz, "Praca z uczniem dyslektycznym na lekcjach języka obcego"Językoznawstwo, współczesne badania, problemy i analizy językoznawcze 9, 67-75, 2015
2. "Nauka języków obcych u uczniów z dysleksją" Poradnia psychologiczno-pedagogiczna w Sochaczewie, e-sochaczew.pl na podstawie Bogdanowicz M., "O dysleksji czyli specyficznych trudnościach z czytaniu i pisaniu - odpowiedzi na pytania rodziców i nauczycieli"
3. Marzena Tworek, "Praca z uczniem z dysleksją na lekcjach języka obcego", profesor.pl
4. bogdanowicz.edu.pl, Katarzyna Bogdanowicz, "Mam dysleksję i nie zawaham się jej użyć"
5. psychologia.edu.pl, Piotr Bentkowski, "Dysleksja - charakterystyka zjawiska"

Najlepszym rozwiązaniem dla ucznia z dysleksją byłaby praca indywidualna na lekcjach języka obcego. Rzeczywistość jest jednak inna więc zadaniem nauczycieli jest dostosowanie uczniowi metod pracy, które ułatwią mu przyswajanie często bardzo abstrakcyjnych dla niego wiadomości.

Czytając te wszystkie wiadomości, zaczęłam się zastanawiać czy jest być może jakiś język bądź języki, które będą przyjazne dla dyslektyka ? Na to pytanie odpowiedziała pani Katarzyna Bogdanowicz w wywiadzie umieszczonym w Gazecie Wyborczej podając pojęcie języków transparentnych jako tych przyjaznych dyslektykowi. Języki transparentne to te w których aby zapisać lub odczytać słowo wystarczy znać alfabet i określony zbiór reguł czyli w tych językach jest prosta zależność między fonemem (któremu odpowiada konkretna głoska w mowie) i grafemem (jego odpowiednikiem graficznym w piśmie). Przykładami takich języków jest włoski i hiszpański, ich przeciwieństwem jest język angielski w którym czterdziestu czterem głoskom odpowiada tylko dwadzieścia sześć liter.

Myślę, że podane wskazówki do pracy z dyslektykami na lekcjach języka obcego przyjmą się z pewnością na lekcjach prowadzonych w szkołach podstawowych gdzie trzeba zainteresować naszego młodego odbiorcę i zaktywizować go na tyle aby każda minuta lekcji była w pełni przez niego wykorzystana. Im więcej taki uczeń przyswoi mechanizmów i zasad działania, tym łatwiej będzie mu do tego wrócić na kolejnej lekcji nawet jeżeli jakaś część wiadomości wyleci mu z głowy.

Temat bardzo mnie zainteresował. Zdaję sobie sprawę, że to bardziej skomplikowane niż mój artykuł ale chciałam przez napisanie go, uczulić Was na problem, który jest coraz bardziej powszechny i trzeba się nad nim pochylić aby nasi uczniowi chętnie uczestniczyli w lekcjach języka obcego.

Pozdrawiam
Ewa













Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Uchwyty do mebli czyli tanie kupowanie w KiK`u

Zachwyciłam się tym co zobaczyłam w jednym z kontenerów sklepu KiK !!! Lubię tam zaglądać i szperać bo często znajduję rzeczy o których kupieniu długo rozmyślałam ale z racji ceny nigdy na zakup się nie zdecydowałam, lub przeceny, których nie sposób sobie wyobrazić.



Chorwacja w Bydgoszczy ?

Rzeczywiście, nieopodal Bydgoszczy leży Piechcin a na jego terenie kamieniołom z lazurowo błękitną wodą.

Tłusto i smacznie

Pierwsze pączki w życiu !!! Pierwsze, które się nie otworzyły i nie wyciekła z nich marmolada !!! Pierwsze, którym nie można nic zarzucić - jednym słowem SUKCES !!!

To nasz wspólny sukces, mój i mojej siostry !!!! Wczorajsze popołudniowe biesiadowanie miało na celu smażenie pączków i muszę powiedzieć, że świetnie się w tym uzupełniałyśmy ! Ona znalazła przepis, ja zrobiłam zaczyn, Ona wyrobiła ciasto, ja formowałam pączki, które Ona smażyła...hihihi, potem pozostało nam już tylko konsumowanie ale tym razem nasze wspólne ! Pamiętam bardzo dobrze pączki pieczone przez moją mamę - ona też organizowała wspólne pieczenie, zapraszała swoją przyjaciółkę i piekły w naszej kuchni około stu pączków. Zawsze narzekała na wypływającą marmoladę, często pączki zamieniały się w karnawałowe róże ale ja, obecna kura domowa, dzięki programowi Dzień dobry TVN znalazłam rozwiązanie tego problemu i sposób zamykania marmolady w cieście. I oto są takie jak być powinny !!!

Ja co prawda wolę faworki, czyli tzw. …