#Francuski z podręcznikami DRACO


Szkoła = podręcznik.

Z jednej strony to bardzo wygodne rozwiązanie, gdyż wystarczy otworzyć sobie swoją naukową pomoc w postaci podręcznika  na odpowiedniej stronie i całą lekcję spędzić nad wiadomościami tam zawartymi. Aby jednak móc na tyle zaufać takiej książce, musi ona być przygotowana w taki sposób aby nikt z nią się nie nudził, ani nauczyciel ani tym bardziej uczniowie.

Cóż, ze swojego doświadczenia wiem, że bardzo trudno jest trafić na taką pozycję, powiem więcej, wydawało mi się to nawet niemożliwe. W swoim 20 letnim stażu pracy w szkole, zawsze miałam problem z znalezieniem dobrego podręcznika. Jak zaczynałam swoją pracę, wszystkie były tylko w wersji oryginalnej gdyż wydawnictwa francuskie nie tłumaczyły ich na język kraju do którego trafiały. Były kolorowe, owszem, wreszcie zaczęły przypominać podręczniki do języka angielskiego ale kiedy zaczynałam pochylać się nad ich treścią, załamywałam ręce gdyż w gąszczu kolorów i przyciągającej wzrok grafiki nie znajdowałam niczego wartościowego.

Co dochodziło do kolejnej reformy szkolnictwa, miałam nadzieję, że będzie ona pozytywnie wpływała na bazę dydaktyczną, tymczasem tak się nie działo. Wręcz zauważyłam, że pojawiające się podręczniki były tymi samymi z którymi miałam już okazję się spotkać przed reformą, zmiana tak naprawdę dotyczyła jedynie okładek bądź układu treści (i oczywiście numeru dopuszczenia) ale nic poza tymi kilkoma punktami się nie zmieniało, nawet obrazki wewnątrz, ani ćwiczenia.

Dlaczego pozwalam sobie na taki komentarz? W moim mieście nie ma dla mnie stałego miejsca pracy w szkole gdyż coraz mniej uczniów chce uczyć się języka francuskiego, dlatego właśnie wędruję po różnych placówkach i siłą rzeczy, mam do czynienia z wieloma podręcznikami dostępnymi na rynku.
W taki właśnie sposób natrafiłam na swojej drodze na podręcznik C`est parti 1 wydawnictwa DRACO.



Bez większego entuzjazmu przyjęłam do wiadomości, że na mojej drodze pojawia się kolejny, nowy podręcznik. Kolejna reforma, kolejny podręcznik spreparowany z dostępnych dotychczas na rynku - tak właśnie pomyślałam.
Pierwsza rzecz, która mnie urzekła a której nigdy wcześniej w podręcznikach nie spotkałam to były tabele (na rozkładówce) zawierające zasady wymowy. Pomyślałam wtedy CUDOWNIE ! Skąd ta radość? Gdyż dawno, dawno temu, sama przygotowałam dla moich uczniów takie właśnie tabele aby ułatwić im wchodzenie w ten język. Pierwsza styczność z francuskim to jego być albo nie być. Jeżeli nie pomożemy uczniom się z nim zaprzyjaźnić, możemy liczyć się z tym, że go odrzucą i dla nikogo nasze lekcje nie będą łatwe.


I każdego roku, na pierwszych lekcjach września wręczałam każdemu uczniowi wydrukowane karty z wymową. Te rozkładówki są ekstra, można z nimi pracować na lekcji podczas czytania co właśnie uskuteczniałam z moimi uczniami. Ich zadaniem było rozszyfrowywać przy ich pomocy czytanie poszczególnych wyrazów i w konsekwencji całych zdań. Radzili sobie doskonale i im częściej do tych tablic zaglądali, tym szybciej uczyli się wymowy. Genialna sprawa.
Kolejna to treści i ich układ.


W przypadku C`est parti 1 (dla szkoły ponadpodstawowej) i Allez, on y va ! 1  (dla szkoły podstawowej) rozdział 0 to typowe wprowadzenie do języka i do jego cywilizacji a nie natłok wszystkich możliwych bazowych wiadomości. Poznajemy Francję jako kolebkę tego języka ale również kraje zamorskie. Zapoznajemy się z alfabetem, ze słownictwem, które mimo, że francuskie potrafimy z łatwością rozpoznać dzięki podobieństwom między językami. Przyjrzałam się temu rozdziałowi w innych podręcznikach i znalazłam tam porozrzucane zasady wymowy, zadawanie pytań choć uczniowie niczego tak na prawdę jeszcze nie wiedzą, alfabet i słownictwo dotyczące przedmiotów z których korzystamy w szkole i w domu...jednym słowem CHAOS i zbyt wiele wszystkiego ! Przyznam, że nigdy nie lubiłam tego rozdziału, powiem więcej, przeskakiwałam go a pierwsze lekcje organizowałam sama ze swoimi materiałami. W przypadku podręczników DRACO, spokojnie mogę oprzeć się na przedstawionym tam materiale i go jedynie rozwijać. I to jest właśnie to co bardzo polubiłam podczas tego roku pracy z podręcznikiem C`est parti 1 - rozwijam a nie tworzę nowe.

Każdy ETAP bo tak nazywa się tradycyjny UNITÉ w tych podręcznikach, to mnóstwo przykładów i ćwiczeń. Nie brakuje w nich materiałów do ćwiczenia nowych zagadnień. To co jest innowacyjne w porównaniu z innymi podręcznikami to ujęcie gramatyki. Jest ona przedstawiona w takiej ilości, że nie zniechęca. Występuje ponieważ wyjaśnia to co pojawia się w tekstach, których w tych podręcznikach jest na prawdę dużo. Nie wiem, może zachwycam się nimi tak bardzo właśnie z tego powodu, że ja bardzo lubię pracować na tekstach. Uczniowie poznają wtedy wszystko w odpowiednim kontekście, stykają się z gramatycznymi problemami właśnie w kompletnych zdaniach.

Te podręczniki są tak skonstruowane, że poleciłabym je bez wahania osobom, które chciałyby uczyć się same francuskiego.

C`est parti 1 to podręcznik przeznaczony dla uczniów szkół ponadpodstawowych i w tym roku szkolnym spotkałam się z nim w klasie będącej po 8 klasie SP. Drugiej części tego podręcznika jeszcze nie znam, choć mam już ją u siebie w domu ale nie zrobiłam jeszcze jego analizy.
Część pierwsza mnie zachwyciła, bardzo dobrze mi się z nią pracowało. Sam podręcznik jest bogaty w ćwiczenia ale gdyby było nam nauczycielom mało, możemy zamówić jeszcze zeszyt ćwiczeń i z tym pakietem jesteśmy tak przygotowani do pracy na cały rok szkolny, że niczego nam więcej nie będzie potrzeba. Dodatkowo są oczywiście nagrania na płycie CD oraz ukryte pod kodami QR. To co mnie też bardzo urzekło w tych podręcznikach to szata graficzna. Tło jest jasne co stanowi świetną bazę dla reszty kolorów, które się pojawiają za sprawą obrazków czy ważnych informacji. Okazuje się, że wcale nie potrzebujemy aby były one agresywne i krzykliwe aby wszystko było bardzo czytelne i zrozumiałe. Wręcz przeciwnie, w podręczniku C`est parti 1 przeważają kolory pastelowe, te, które są bardziej zdecydowane pojawiają się na zdjęciach, obrazkach dzięki czemu nie gubimy się w gąszczu piktogramów, symboli, ikonek, rameczek dużych i małych....ja lubię kolory ale ich nadmiar i chaos w użyciu powodują, że się gubię i na stronie nie widzę nic.

Allez, on y va ! 1 jest utrzymany w podobnym stylu choć tutaj, te pojawiające się kolory są ciut bardziej wyraziste. One absolutnie nie atakują swoją obecnością, nie nie, są bardziej zdecydowane ale ich styl przypomina raczej akwarelowy obraz.

Co bym zmieniła ?
Brakuje mi na końcu tych podręczników tabel z odmianami czasowników. One są ale na stronach z gramatyką przypisaną do każdego rozdziału. Jest to pewne rozwiązanie ale może gdyby takie strony z tabelkami znalazły się na końcu książek, uczniowie mieliby szybszy i łatwiejszy do nich dostęp. W czasach kiedy cały czas nie mamy czasu takie rozwiązanie skróciłoby drogę poszukiwania.

I jeszcze jedna rzecz przychodzi mi do głowy. Zauważyłam, że w C`est parti 1 i Allez, on y va ! 1 pojawiają się te same obrazki i zdjęcia :-(



Dla osób, które nie znają podręcznika przeznaczonego dla szkoły podstawowej to nie będzie miało znaczenia ale może się zdarzyć, że uczniowie z podręcznikami Draco spotkają się już na początku swojej edukacji i wtedy zetkną się tak jakby z tym samym materiałem. Myślę, że tę kwestię warto wziąć pod uwagę bo może to być zaskakujące dla co uważniejszych uczniów.

Czas na wybór podręczników już minął ale mam nadzieję, że analiza ta znajdzie mimo wszystko swoich odbiorców. Podręczniki polecam tak uczniom szkół jak i osobom, które same chcą uczyć się języka francuskiego. W podręcznikach znajdziecie wszystkie niezbędne informacje, które pozwolą Wam odkrywać tajniki języka tak w klasie jak i w zaciszu domowym.

Pozdrawiam
Ewa





Komentarze

  1. A który z opisywanych przez Panią podręczników poleca Pani do samodzielnej nauki francuskiego w domu dla osoby dorosłej ? :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja proponuję C`est parti 1 zdecydowanie !

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz